niedziela, 29 września 2013

Hej Ludzie:)
 Wczoraj był naprawdę straszny dzień. A to dlatego, że miałam gorączkę. Czułam się okropnie. Tak się męczyłam, Jezu. Chciałam żeby ten dzień jak najszybciej się skończył. Najgorsze było to, że na nic nie miałam ochoty, na nic. Nawet na pizze:/ Przez cały dzień miałam pusty żołądek. Dosłownie pusty. 
Na szczęście na początku odwiedziła mnie Sysia:* Posiedziałyśmy, pośmiałyśmy się i trochę o tym zapomniałam. Później gdy poszła około jakąś godzinę później przyszła do mnie Sądej i Pietraska. Niby się źle czułam, ale po części zapomniałam. Dziękuję im, że wtedy przy mnie były. Najgorsze jest to, że boję się, że teraz one są chore. Moją siostrę już zaraziłam:(
Na szczęście dziś czuję się już dobrze.Tak wogóle to pozdro, że schudłam pięć kilo:o
Od dzisiaj chcę zacząć prowadzić zdrowy tryb życia. Mam na myśli zdrowe odżywianie, wysypianie się, systematyczne odżywianie się. W moim wieku powinno się spać minimalnie osiem godzin. A ja śpię o wiele krócej. Jem rzadko i to w dodatku niezdrowe pożywienie na mieście. Tak nie może być. Zdrowie jest najważniejsze w naszym życiu. Nie można go zniszczyć przez głupotę. Trzeba o nie dbać.
Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby dotrzymać obietnicy:)

Do zobaczenia:*

PS* Jeśli macie jakieś pomysły na filmik, piszcie w komentarzach:)

piątek, 27 września 2013

Witam wszystkich
Przepraszam Was, że nie dodaje postów systematycznie, ale wiecie - szkoła, a na dodatek chcę jeszcze spędzać czas z przyjaciółmi, a na notki znajduję mało czasu.
 Nie byłam w szkole 2 dni, bo się źle czułam, ale pod koniec dnia było już ok i z tego powodu poszłam na pole z Julcią:* 
Ten dzień spędziłam bardzo fajnie. Pogadałam z Julką, w końcu! Później poszłyśmy na orlika i siedzieliśmy z chłopakami. A oto parę zdjęć z dzisiejszego dnia : 







kocham bardzo:(

 Wspominałam Wam również w tamtej notce o moich conversach, więc wreszcie je dostałam, w sumie mi się podobają, nie są bordowe, tylko fioletowe, ale i tak się bardzo cieszę. Pisząc o conversach pewnie się domyślacie, że ciocia też już jest z wujkiem i Zoe. Zoe jest taka kochana. Jezuuu hffgbewfh Uwielbiam ją. Mam nadzieje, że zostaną w Polsce jeszcze długooo.....:)

Do zobaczenia, bay:*

sobota, 21 września 2013

Heej ludzie:*!
Już za 4 dni przyjeżdża ciocia z Arizony! Dlatego też wszyscy sprzątają w domu. A najlepsze jest to, że tato maluje sufity i ten zapach świeżej farby. Jezuu, uwielbiaam go. Za każdym razem jak przechodzę przez korytarz, staję na środku, zamykam oczy i wącham, wącham, wącham.
Strasznie się też cieszę, ponieważ już za CZTERY DNI będę miała w końcu moje conversyyy. Jeej! I ogólnie zobaczę w końcu po trzech latach ciocię, wujka i małą Zoe<3 Nie mogę się doczekać!:)
Teraz z każdym dniem jest coraz zimniej, więc musiałam się zaopatrzyć w nową kurtkę, ponieważ ta co mam jest już za cienka. Będąc na ciuchach znalazłam taką kurteczke, mmmm :


dla mnie cudo:o Strasznie długo szukałam tego koloru, bo bardzo mi się podoba, a tu taka kurtka. Strasznie jestem usatysfakcjonowana:o Jeszcze w dodatku jaka cieplutka i wygodna, jeeju!:33
Macie jeszcze giffa moich nóg oraz mojego tumblr'a i ask'a. 


ASK 


Chcę Was również poinformować, że planuję filmik, teraz to na 100% lecz nie wiem, kiedy go zrobię, ponieważ szkoła, lekcje, ciocia, własne życie. Trudno będzie, no, ale postaram się:)

Pa kochani:*!

            

wtorek, 17 września 2013

Hii:*
 Dzisiejszy dzień zleciał mi bardzo przyjemnie. A dokładniej końcówka dnia. Początek nie był również zły. No ale jak to szkoła, to tam nic najdzwyczajnego nie ma. Codziennie tylko przemieszczamy się z jednej klasy do drugiej. Nic w tym ciekawego. No ale nie ważne. Było tak "przyjemnie" ponieważ, przyszłam na zbiórkę z harcerstwa. Do harcerstwa należę już można powiedzieć, że od tamtej zimy. Tylko, że nie mogę nazwać się "wzorową harcerką" ponieważ opuszczałam bardzo wiele zbiórek. Chodziłam jak mi się chciało, ale jak przestałam to wtedy uświadomiłam sobie, że ja naprawdę to kocham i jest mi to bardzo potrzebne. Nie chodząc przez długi okres strasznie za tym tęskniłam, a najbardziej za ludźmi z Brzozowiny. Zawsze jak o ty myślałam, wtedy wracały wszystkie piękne wspomnienia i wtedy chciało mi się płakać, ponieważ spędziłam tam wiele najpiękniejszych chwil w moim życiu i trudno mi było się pogodzić z tym, że nie będę miała już kontaktu z tamtymi ludźmi, więc musiałam, po prostu musiałam tam wrócić.
 Akurat dobrze się składało, ponieważ dzisiaj znów zaczęły się odbywać zbiórki. Z wielkim strachem uznałam, że tam pójdę z Sądejową, ponieważ ona też należy tam do harcerstwa. Skręcało mi żołądek podczas drogi tam, a to dlatego, ponieważ bałam się, że będą na mnie złe, bo przed wakacjami obiecałam im, że będę chodziła i nie dotrzymałam słowa. Ale było wręcz wspaniale. Gdy mnie zauważyły strasznie się ucieszyły i to było naprawdę bardzo miłe. Strasznie jestem zadowolona, że się odważyłam przyjść i mam nadzieję, że będę już systematycznie chodzić na zbiórki i będę "wzorową harcerką" haha
Zapomniałam napisać, że zbiórka była naprawdę bardzo fajna, a atmosfera wręcz cudowna. Oby tak dalej, a nawet jeszcze lepiej!


hej Dominika<3





kc Sądej:*





jestem sexi, tak


Z moją<3

 Do zobaczenia, papa:*<3

sobota, 14 września 2013


Heej:*
Dawno nie pisałam, więc mam wiele do opowiedzenia. W ciągu tego czasu trochę się wydarzyło. Aczkolwiek  mija mi już drugi tydzień nauki w gimnazjum. Wczoraj byłam na niespodziance urodzinowej dla Sysi:* oraz poznałam strasznie dużo nowych osób i nie wiem dlaczego, ale trochę się zmieniłam. Moim zdaniem jestem trochę milsza, lubię się dzielić oraz nie oceniam ludzi po wyglądzie. I bardzo się z tego cieszę.
Jak pewnie wiecie staram się korzystać z każdej wolnej chwili żeby wyjść na podwórko i spotkać się z przyjaciółmi. Mimo to nie zawalam nauki.
Uznałam, że w gimnazjum jest lepiej niż w podstawówce. Pierwszy tydzień może nie jest najlepszy, bo każdy się boi kotów i i starszych gimnazjalistów, ale po tygodniu już jest lepiej, o wiele lepiej.  
Nie mogę się doczekać 26 września, noo:oo, bo wtedy przylatuje moja ciocia z rodziną do Polski i przywozi mi conversy, jejuuu, tak się cieszę:o Podobno wyglądają tak: 



Ale nie jestem pewna. Ja na początku chciałam bordowe, o takie :


Ale ich już niestety nie było, szkoda. No ale i tak się cieszę:)) Te też są bardzo ładne.
Kiedy już je będę miała postaram się wybrać na taką jakby ''sesje'', bo mam fajny pomysł:* 

Do zobaczenia kochani:* 

poniedziałek, 2 września 2013

Siemanko:*
 Dzisiaj miałam rozpoczęcie roku. Myślałam, że to będzie straszne, a wcale tak nie było. Było wręcz wspaniale:o Mam zarąbistą klasę. Moim zdaniem najlepszą z 1 klas:3 Jestem bardzo usatysfakcjonowana.
 Siedzę w ławce z Alicją Pieniążek. Chciałam mieć w tym roku wzorowe zachowanie, no ale z nią chyba mi się to nie uda,bo będziemy ciągle gadać, eh:/:*
 Ogólnie wszystko jest dobrze, oprócz jednej rzeczy. Nie będę teraz pisać, bo nie chcę 'wywoływać wilka z lasu'. (Jak coś, to nie chodzi o 'koty')
 Zaraz chcę iść się zbierać do spania, bo chcę iść spać o 22.30, bo jutro muszę wstać o 6, ponieważ o 7 przychodzi Kamilcia:* Bo o 7.20 spotykamy się pod sklepem i chyba w około 15 osób idziemy do gimbazy, hahahahaha. Jak to wogóle będzie wyglądać. bk.

Nie uwierzycie co się przed chwilą dowiedziałam:O!
Mojej koleżanki pies został potrącony, nie wiadomo czy przeżyje. Trzymajcie kciuki:(
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. 

Biedny Cezarek:(


Do zobaczenia:*:(

niedziela, 1 września 2013

Heej.
Koniec wakacji. Jutro rozpoczęcie roku. Gimnazjum. Nowi ludzie. Nowi przyjaciele. Nowi wrogowie. Nowy korytarz. Nowi nauczyciele. Nowe przedmioty. Nowe przygody. Radości. Smutki. Boje się. Cieszę się. Wszystko nowe:o 
 To wszystko co w tej chwili czuję. Tak naprawdę nie wiem czy chcę iść do gimnazjum. Boję się....... Ale nie "kotów".  Koty to pestka. Boję się zmian. Boję się, że się zmienię ja, przyjaciele. Wszyscy.
 Obawiam się, że zacznę palić, pić, uciekać ze szkoły, przestać się uczyć. Krótko mówiąc staczać się.............
Jak to mówią :


Prawie każdy kto jest w gimnazjum się zmienił, ale nie na dobre. Moim zdaniem najżałośniejsze są te wszystkie 'koty'. Dobra, rozumiem jak ktoś ma kose z gimnazjalistą to ok. No, ale to jest śmieszne jak gimnazjalista chce zrobić kota pierwszoklasiście nawet jak go nie zna. Porażka.
Ja akurat mam szczęście bo ja znam strasznie dużo osób z gimnazjum, więc nie będzie chyba aż tak źle.
 W sumie to chyba nawet się cieszę, z gimnazjum. Poznam nowe osoby. Czegoś się nauczę. Będzie dobrze!
 Tak wogóle zaraz muszę iść się szykować spać. Chcę iść spać o 22.30. Przez te wakacje ani razu nie poszłam o tej godzinie spać. Ogólnie ja zawsze chodziłam późno spać. Ale czas to zmienić. Chcę zacząć zdrowy tryb życia. W końcu się wysypiać, a nie z wielkim trudem wstawać z łóżka.
 To chyba na tyle.  Do zobaczenia. Życzcie mi szczęścia, ja Wam też życzę!:* Papapa:)